|
Taa co wiecej, ostatnio kupujac koszulke w Wislackim Swiecie, czekalem na sam nadruk chyba z 20 min, ale to nic, czekajac na swoj nowy nabytek z zaplecza wychodzi ten cwaniakowaty sprzedawca z... piwem w reku, dopiero jedna z babek go nawrocila bo chyba sobie zapomnial, ze jeszcze do WŚ chodza jacys klienci...
Takze powodzenia zycze jesli takie rzeczy maja miejsce, a to jak zostali pottraktowani ci wyzej to juz jest poza wszelka krytyka.
|