syryls napisał(a):

Hah....
1. Ruch nie wykorzystał z tego co pamiętam tylko 1 okazji
2. Gol Diaza musiał być uznany, błąd sędziego.
3. Przed 90 minutą naprawdę atakowaliśmy, z tego co pamiętam była jakaś poprzeczka i jakaś okazja, Ruch, powiedzmy sobie szczerze rywal poziom niżej względem naszych piłkarzy
4. W dogrywce nikt nie chce atakować ze względu na to że jedna akcja, gol i po zawodach, zawsze się przeczekuje te 30 min na karne w których sędzia powinien 3 karnych(goli) Ruchu nie uznać
|
Nie chodzi mi o wynik końcowy. Bo sędzia i jego decyzje były wiadome od początku, nie po to nas przekręclił tydzień wcześniej żeby sprawy nie przypilnowali. To że atakowaliśmy pod koniec to chyba nic dziwnego skoro odpadaliśmy. Ja się pytam dlaczego po golu Meliksona całkiem oddaliśmy inicjatywę mimo ze graliśmy u siebie a jak sam piszesz Ruch jest poziom niżej.
Natomiast w dogrywce wbrew temu co piszesz to Ruch atakował i było to naprawdę żenujące. Z tego meczu właśnie ten fakt najbardziej zapamiętałem. Jak wybijaliśmy byle dalej w oczekiwaniu na karne.