Grantar napisał(a):

Oczywiście jeśli chodzi moją uwagę co do Czechów to była mało delikatna. Nie uważam że Czechosłowacja zrobiła w 1939 r. źle. Postąpiła racjonalnie. U nich kultura bardziej niemiecka. No ale ja odpowiadałem na post w którym ktoś udawadniał że Polacy to do sportu się nie nadają a Czesi tak bo to urodzeni fighterzy i zwycięzcy.
Tak czy siak: nie powinienem ....
|
Grantar, proszę nie przeinaczaj znaczenia moich słów. Nie napisałem o tym, że Polacy nie są fighterami. Trzeba po prostu poznać mentalność Czechów by zrozumieć... Ty widocznie nie wiesz i nie masz ochoty tego wiedzieć. Więc sarkazm moim zdaniem jest nie na miejscu.
Jednak znacznie bardziej irytująca jest informacja o tym, że Smuda będzie czekał na potknięcia Probierza, by zająć jego miejsce:
http://www.sport.pl/pilka/1,65037,12255693,Pilka_nozna__Gdzie_praca_dla_Smud y__Chiny__Wisla___.html
Mam nadzieję, że to tylko plotka i Pan Cupiał kiedyś przestanie być porywczym człowiekiem.
thechris napisał(a):

|
Tak nie wyglądają statystyki meczu w którym przyjezdni chcieli odrabiać starty z pierwszego spotkania. A to, że mecze wyglądały na wyrównane? Standard od początku rywalizacji prowadził i pilnował wyniku. Dla jednych to "mecze wyrównane" dla mnie to była kompromitacja bo Standard robił co chciał a to, że dowiózł zwycięstwo w dwumeczu z minimalnym wysiłkiem do końca to jego wybór.
|
Nie miałem sposobności oglądania meczu w Liege. Jednak ten krakowski mecz oglądałem. I jak dla mnie w ostatnich 30 minutach meczu to Wisła prowadziła grę by finalnie doprowadzić do wyrównania.