To ja może troszke z innej beczki...
Nie wiem czy czytaliście mości Panowie szlachta i Panie szlachcianki wywiad Kołeckiego dla WP o złotym medaliście z Londynu Adrianie Zielińskim.
http://londyn.wp.pl/title,Kolecki-dl...l?ticaid=1eeed
" Zaczynając od sportowca - jest pracowity. To jego największy atut. Jest bardzo dynamiczny i chce rozwijać się pod każdym kątem.
Postanowił sobie, że w tym roku nie będzie żadnego alkoholu oraz żadnych imprez i w tym postanowieniu jest bardzo konsekwentny. Ciągłe zgrupowania, stuprocentowe poświęcenie – to jest ta konsekwencja, wymagana do tego, żeby zdobyć mistrzostwo. Jako człowiek – Adrian jest swobodny w kontaktach z ludźmi, szczery i bardzo inteligentny. Ze względu na igrzyska przełożył na wrzesień obronę swojej pracy licencjackiej, ale jak go znam - otrzyma za nią piątkę, ponieważ w szkole zawsze był prymusem. Jego inteligencja łamie stereotyp osiłka - ciężarowca."
Wyobrażacie sobie piłkarzy, którzy odmawiają sobie imprez dla osiągnięcia sukcesu?
Mam nadzieje, że Probierz przygotował dobrze drużyne do sezonu... Licze, że bedą mieli siły na gre (słowo klucz: gra) przez 90 minut meczu.... a nie stanie i markowanie gry... Liga, w tym roku jest żenująco słaba co pokazują pucharowe mecze... wg mnie samym już wybieganiem można lige pozamiatać.... bo niestety nie ma co ukrywać, wirtuozów w niej brakuje...