Drozd napisał(a):

|
Zresztą frekwencja na trybunach jest najlepszym wyznacznikiem. I obawiam się że w nadchodzącej rundzie lepiej nie będzie.
|
Nie sądzę, żeby obraz gry Wisły znacząco zmienił się w tym sezonie. Nie obarczałbym, jednak za to winą Probierza, po którym niczego wielkiego się nie spodziewam. Przypuszczam, że prowadzenie ataku pozycyjnego będzie dla nas taką samą męką, a nasza obrona nie okaże się większym monolitem niż przed letnim okienkiem. I to wystarczy. Chyba że Kirm, Garguła i Cwetan będą w formie życia, w co jakoś trudno mi uwierzyć.