Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1722
Stary 04.08.2012, 17:25
Napiszę krótko :
Tak, 11 kolejek dla nowego trenera, to akurat czas, żeby rozeznać się w materiale i powprowadzać jakieś ogólne zmiany - nie da się wiele zmienić, można próbować i to właśnie robił Probierz.

Za Maskaanta wszystkie mecze wyglądały podobnie albo my ich 1:0 albo oni nas. Nie było sytuacji żebyśmy kogoś rozjechali.

Za Moskala było podobnie jak za Maskaanta, tylko Wisła grała jeszcze wolniej, cierpliwie rozgrywając swoje akcje. Niestety przełożenie na wynik było podobne - raz my ich 1:0, raz oni nas 1:0.

Za Probierza, również wyniki były w obie strony, ale przynajmniej drużyna potrafiła sobie stworzyć parę okazji w meczu - nie jedną, nie dwie, nie trzy - ale po 4-5. Piłkarze oddawali dużo strzałów na bramkę, dochodzili do sytuacji. Wg mnie z tych trzech opcji jakąś nadzieję (i tylko nadzieję) daje opcja trzecia - bo przynajmniej są przebłyski dobrej gry. Jeśli udałoby się grać z takim stylem w 80-90% meczy tego sezonu jak w paru naszych meczach na wiosnę to Wisła miałaby mistrza w cuglach. Czy się uda? Nie wiadomo, zobaczymy, mało prawdopodobne ale jak dla mnie Probierz ma kredyt zaufania na tą chwilę. Może nie jakiś ogromny ale jednak. Możliwe, że na koniec sezonu 2011/2012 sam będę orędownikiem jego odejścia ale teraz chcę zobaczyć jak drużyna będzie grać w następnym sezonie. Jeśli Wisła będzie strzelać dużo bramek i będzie w czołówce (niekoniecznie pierwsza) to będę zadowolony. Naprawdę. Mam dość stylu gry na 1:0 i nudzenia się na meczach mojego ukochanego klubu.

Jakby nie było - różnice w sposobie gry Wisły Probierza, Wisły Maskaanta czy Wisły Kazia widać jak na dłoni, nie mówię o skokach jakości ale o sposobie gry. I z tych 3 to jednak styl Probierza najbardziej mi odpowiada. Można się kłócić w nieskończoność ale taka jest moja opinia.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 04.08.2012 o godz. 17:30.
Odpowiedz cytując