Birsa napisał(a):
|
Do milosza i reszty "znawcow", ktorzy tak napier.alaja na Bednarza - przypomnijcie sobie jak wyglądał ostatni sezon... (...)
|
Ale bełkot… Albo świadoma prowokacja, za którą powinieneś dostać Bana.
Człowiek, który nie wie nawet kto sprowadzał do Wisły Palica, lub uważa za „patałachów” zawodników, którzy zdobyli MP i wywalczyli awans z fazy grupowej LE, nie zasługuje na uwagę. Dziury w budżecie nie było – pokazuje to nie tylko ostatnio opublikowany raport, jak i same słowa Bednarza, który nigdy o niej nie wspominał. Sprawę rzekomych zaległości płacowych zdementował też wiosną Genkow.
Fantastycznie pokazałeś, na jakich chorych przekonaniach, przekłamaniach i manipulacjach opieracie swoje poglądy na temat Valckxa, brawo, o to chodziło
Niestety dla Was i Waszych poglądów, zawodnicy Valckxa sprawdzili się, bo zdobyli nie tylko Mistrzostwo Polski, ale i odnieśli duży sukces w pucharach, nie kosztując ogromnych pieniędzy – dlatego RN akceptowała jego transfery. Nie okazali się patałachami, jak dziś można pisać o piłkarzach Śląska, czy Ruchu, którzy kompromitują się w pucharach. Lamey z Jaliensem dali Wiśle o wiele więcej niż np.: Piech czy Jankowski Ruchowi, lub Sobota Śląskowi.
Obecna żenada polskich drużyn w Europie świetnie pokazuje, jak ogromny sukces dali Wiśle Holendrzy i ich strategia działania.
Birsa napisał(a):
|
A co do kasy, Jaliens zarabia takie pieniądze, gdzie nigdzie indziej nie dostanie, dlatego nie zgodził się na rozwiązanie kontraktu!
|
I co z tego? 99% piłkarzy zatrudnianych przez Wisłę na przestrzeni powiedzmy 10 lat też dostawała tu pieniądze, jakich w danym momencie podpisania umowy z Wisłą nie mogła dostać nigdzie indziej w kraju i zagranicą, na czele z Cantoro, Stolarczykiem, Żurawskim, Frankowskim, Nikolą M, itd.
TeeS napisał(a):
|
To że podajesz za przykład tego jak znakomicie Wisła "się miała" wyjście z grupy LE sprawia, że nie chce mi się dalej rozmawiać
|
A kto twierdzi, że miała się znakomicie? Właśnie o to chodzi, że Wisła, podobnie jak Lech, wcale nie musiała mieć się znakomicie, by z powodzeniem odrobić straty i znów zagrać w pucharach. I jestem głęboko przekonany, że grałaby, gdyby Cupiałowi po raz n-ty nie brakło cierpliwości i nie zaczął mieszać się w pracę Valckxa wyrzucając trenerów, a potem odsuwając Holendra, by zastąpić go nieudacznikiem Bednarzem, który doszczętnie rozbił zespół i przegrał całą rundę wiosenną.