pawelwislak napisał(a):

Za jakie pieniadze ? Powtorze raz jeszcze Jaliens i Lamey z ich kasa i dlugoscia kontraktow to sukces w porownianiu do transferow na poziomie Lobo i Garguly!! Sciagniecie obroncy z jednego z lepszych klubow holenderskich wydawalo sie wielkim sukcesem i to juz pisali na Weszlo a ze chlop zwariowal to nie wina Valcxa. Poza tym ci niepewni byli sciagani na krotkie kontrakty.
Nie masz bladego pojecia o czym piszesz. W kazdym poscie naginasz fakty. Nie ma tutaj zadnego racjonalnego i rzetelnego poziomu do konwersacji.
Dodatkowo pamietaj ze mimo tego jak kiepski byl Lamey to jednak trafil wazna bramke ze Skonto ktora w duzej mierze splacila jego roczny kontrakt.
|
Nie no, daj spokój. Uważasz, że jedno dobre dośrodkowanie, w przeciągu całego sezonu to niesamowite osiągniecie?

Chodzi mi o to, że skoro Valckx miał tak gruby notes pełny zawodników, to nie mógł w miejsce paralityków ściagnąć 2 razy lepszych graczy?
A co do kasy, Jaliens zarabia takie pieniądze, gdzie nigdzie indziej nie dostanie, dlatego nie zgodził się na rozwiązanie kontraktu!
Nasz dyrektor sportowy w tamtym sezonie mógł sobie pozwolić nawet na transfer czołowego gracza ligi serbskiej, co na dzisiaj jest niemożliwe. Jak na takie warunki Bednarz poradził sobie dobrze i z całym szacunkiem, ale ciągłe napierdalanie na niego jest po prostu głupie...