rozarian napisał(a):

|
Widzę, że tworzy tu się jakiś nowy mit- Bednarza czyściciela. No, a cóż on takiego dokonał ten nasz Herkules w wiślackiej stajni Augiasza? Wszyscy, którzy odeszli (poza Małeckim) mieli skończone kontrakty i cała robota Bednarza polegała na zamknięciu za nimi drzwi. Aha, zapomniałbym o największej zasłudze pana Jacka. Udzielił paru wywiadów, w których zadekretował "bidę z nyndzą" w klubie. Jak na tytuł Wielkiego Czyściciela, to trochę za mało, nie?
|
Racja. Musiało mi to umknąć.
Oznacza to więc, że trzeba się mocno zastanowić czy nasz obecny dyrektor posiada jakiekolwiek umiejętności.