jova napisał(a):

|
wydaje pieniądze jakby walczyła o sukces w pucharach - teraz lepiej?
|
Nie, chodzi o to ze to pozorowanie dzialan a nie dzialania. Mielismy druzyne i wydatki "prawie" jak na LM, a jak wiadomo "prawie" robi różnice.
LM jest chora ambicja właściciela, tylko co potem nawet jeśli kiedyś to się uda?
Cytat:
|
Wychodzi na to, że doprowadziliśmy do sytuacji, w której trzeba drastycznie ciąć budżet, w której nie wypracowaliśmy sobie środków na inwestycje i liczymy, że wujek Cupiał znów nas poratuje i będziemy mogli wydawać pożyczone pieniądze, których nie byliśmy w stanie zarobić. Zawiodła polityka, która zamiast rozwoju załatwiła nam "bessę" i błagalne spojrzenia w stronę Myślenic.
|
Doprowadziliśmy? tzn. kto doprowadzil? Wierzysz w to, ze Cupiał oddał lejce Basałajowi i Holendrom i zamknął oczy?
FAKT: NIC NIE DZIEJE SIE BEZ WIEDZY I PRZYZWOLENIA CUPIAŁA
Powyższe oznacza, ze ma on decydujacy wkład i w porażki i w sukcesy. To on kreuje polityke klubu(mozna to też nazwać "nastrojem dnia". Błagalnego spojrzenia nauczył właściciel i wsparł to brakiem instrumentów do rozwoju. (brak: mądrego zarzadzania, szkolenia, scautigu, ciagle zwroty polityki).