|
Boże. Nie zaglądałem tu przez kilka tygodni. Wchodzę, patrzę a tu wciąż ta sama żenująca dyskusja kilku chłopców o tym kto fajniej programuje, kto ile zarabia i jaki jest fajny. Idźcie sobie z tymi dyskusjami pod szkołę podstawową, tam rozstrzyga się kwestie tego kalibru.
W temacie głównym zaś - Bednarz z zadania czyszczenia kadry wywiązał się przyzwoicie, znalezienie lewego obrońcy w kilkanaście tygodni go przerosło. I to wyznacza dość precyzyjnie jego możliwości jako dyrektora sportowego.
Swoją drogą, może warto byłoby zmienić tytuł wątku, bo polityka to jednak działanie o charakterze świadomym, obliczone na efekt.
|