bonawentura napisał(a):

|
Dokładnie. Ale to Probierz, a nie Bednarz. Bo Bednarz to by nawet telefonu do Arisu nie znalazł.
|
Taaaa... Podobno Bednarz nie potrafi do tej pory odnaleźć na stadionie swojego biura i zatrudniono specjalnie dla niego przewodnika...
Co jeszcze spieprzył Bednarz? Dajcie upust swojej wyobraźni (szczególna prośba do milosza - wygadaj się i zamilcz bo od dwóch miesięcy rzygam Twoimi pseudo inteligentnymi wypowiedziami).
Od początku mówiono o 2-3 kandydatach na lewą obronę (zapewne chodziło o Dudu, Fredriksena i Michela - może były jeszcze inne kandydatury). nie wiem co złego jest w tym, że trener podpowiada osobie zajmującej się w klubie transferami nazwiska ciekawych graczy z którymi miał okazję pracować? Wygląda na to, że w klubie czekano na rozwiązanie kontraktu przez Michela (nie jestem pewien, nie wiem kiedy kontrakt rozwiązano). Być może dlatego zwlekano ze sprowadzeniem lewego obroncy ponieważ Brazylijczyk był pierwszy na liście życzen Probierza? Mogło tak być? Oczywiście, że mogło. No ale wiadomo, Bednarz nie potrafi znaleźć nawet telefonu do Arisu (swoją drogą - ciekawe po co miałby w ogóle go szukać skoro Michel to wolny zawodnik?).
Naprawdę - daleko mi do gloryfikowania Bednarza, fanem jego nie jestem (choć zaraz milosz wyskoczy z tekstem, że należę do jego fan klubu). Krytykuje się tu jednak łysego za wszystko, nawet za klęskę w zeszłym sezonie mimo, że pracuje od marca!