A ja pytam, gdzie jest Bobek, co mu się tak zawsze gra Lecha podobała ?
Kompromitacja na całej linii. O ile na Ruch nie liczyłem, choć dziś spodziewałem się, że ugrają jakiś tam remisik, o tyle Legia beznadzieja, a Lech dno i trzy metry mułu. Śląska nawet mi się nie chce komentować.