Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58924
Stary 02.08.2012, 18:37
Lemur napisał(a):Wyświetl post
"Konający pacjent", "drużyna z przetrąconym kręgosłupem"... Bednarz i Probierz przez prawie całą rundę nie mogli nic zrobić, są niewinni, nic nie spieprzyli

Zabawne. Jesteście niesamowici.

Drużyna z przetrąconym kręgosłupem nie wychodzi z fazy grupowej LE i nie remisuje ze Standardem, tylko kończy jak ostatnio w pucharach Śląsk, lub Bednarzowa Wisła z Lewadią, więc pomiarkujcie trochę.

Amika pokazała, że wszystko było do odrobienia, a puchary do wywalczenia. Bednarzowi i Probierzowi udało się? Tak czy nie, krótka piłka?

Z rządów Valckxa moi mili, drużyna nie przegrała jeszcze pucharów i nadal miała możliwość zakończenia sezonu na wysokim miejscu. Straty punktowe nie były nie do odrobienia, żadni zawodnicy nie mieli przekreślonej przysłości w Wiśle Kraków. Dopiero po przyjściu Bednarza wszystko się zmieniło. Zespół za jego szefowania w pionie sportowym jak pokazują bezwzględne liczby, zdobywał mniej punktów niż jeszcze jesienią. Tylko dla laików może to być przypadek.

Fakty są tu bezsporne i rozstrzygające.
Stan do 1 marca 2012 (przyjście Probierza czyli początek zmian):
19 meczów w lidze, 28 punktów, średnia 1.47 pkt / mecz

Stan od 1 marca 2012 (przyjście Probierza czyli początek zmian):
10 meczów w lidze (meczu ze Śląskiem pozwole sobie nie liczyć), 15 punktów, średnia 1.50 pkt / mecz

Faktycznie, różnica na korzyść Valckxa jest przytłaczająca.

Ponadto jakie konkretnie działania mógł zastosować Bednarz żeby uratować sezon? Kanapki im robić? Podwyżke dać? Premie jak Filipak za utrzymania?

PS. Nawet z Śląskiem średnia wynosi 1.36 pkt / mecz więc nie widać zbytniej różnicy.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując