Wedlug firmy Deloitte, laczne przychodzy klubow ekstraklasy w 2011 roku wyniosly... 363 mln zlotych. Jeszcze kilka lat temu, w 2006, przychody wynosily... 183 mln zlotych.
Na uwage zasluguje Lech. Mimo ze nie zakwalifikowal sie do pucharow w 2011 roku mial przychody wynoszace 38,7 mln zlotych. Jeszcze kilka lat temu budzet o takiej wysokosci bylby najwyszy w calej ekstraklasie.
-----------------------------------------------
To tak w ramach ciekawostki. Poziom spada leb na szyje, przychody rosna leb na szyje. To sa rzeczy ktore sie fizjologom nie snily!
P.S
Teraz panowie wlasciciele, brac przyklad z Legii i
budowac szkolenie. Jak widac w przypadku wielu klubow, kasa juz by sie na to znalazla. Wystarczy chciec i... miec wizje.