Myślę, że jakby Bednarz miał kasę to jednak jakieś transfery bardziej znaczące by były.
Chyba, że mu Probierz odstrzeliwuje jego kandydatów i mówi, że jak ma taki szrot dostać, to on woli na młodych postawić
Osobiście nic do Bednarza nie mam, ostatni raz jak u nas był, to uważałem go za solidnego dyrektora sportowego, nie wypasionego, nie supersłabego, ale solidnego. Teraz jak widzę, że chyba dalszych transferów nie będzie to się zaczynam lekko denerwować. Ale też nie jestem pewien czy to jego wina, czy się razem z Probierzem nie mogą zgadać co do wyboru piłkarza, czy zwyczajnie góra przykręciła kurek.
Z drugiej strony z ostateczną krytyką Bednarza wstrzymam się do końca rundy, bo wtedy będzie widać jaka ta nasza kadra tak naprawdę jest. Chociaż jeśli nie zakontraktujemy jakiegoś ciekawego zawodnika na lewą obronę to pewnie się nieźle w....ię....
W ogóle ciekawi mi, jak to możliwe, że nie byliśmy w stanie wygrać batalii o Dudu z klubem 2 ligi meksykańskiej a teraz jest problem z zakontraktowaniem piłkarza, który na hasło Wisła prawie się posikał ze szczęścia.... Jest aż tak źle czy Bednarz tak dusi grosza? :<