Dariook napisał(a):

|
Jednak reasumując na sucho, to obecnie Brozio stoi na równi z Duńczykiem...
|
No, jest jedna podstawowa różnica.
Brozio może jeszcze rok sobie na ławce posiedzieć za niemałe pieniądze, zaś Duńczyk musi znaleźć klub na gwałt. Podejrzewam, że Paweł mógłby zrezygnować z części zarobków, żeby do nas wrócić, ale i tak byłyby to bardzo wysokie sumy - nawet za czasów Basałaja moglibyśmy mieć problem z podpisaniem go, a co dopiero teraz...
A przy tym nie jest to jakiś gwarant sukcesu, już ostatni sezon w Wiśle miał zwyczajnie słaby, postawienie na Pawła z gwiazdorskim kontraktem byłoby imo zbyt dużym ryzykiem.