Politykę transferową Pana Jacka Bednarza można określic "bez przyszłości". Wszyscy dostają kontrakt na rok i przed następnym sezonem będzie to samo. Chyba, że tzw. "Łysy legionista" wierzy w grudniowy koniec świata i ma wyjeb***
Tym bardziej optuję, za nazwaniem jego imieniem akademii piłkarskiej Wisły Kraków. Oczywiście pod warunkiem, że tak kiedykolwiek powstanie.