WiślakMyślenice napisał(a):

I ile z tych spotkań grał jako LO...
|
LUDZIE, CZY WY NAPRAWDĘ NIE OGARNIACIE, ŻE GRAŁ NA OBRONIE BO Z NIEGO WUJ A NIE SKRZYDŁOWY?! Co to niby za usprawiedliwienie: "był za słaby na pomoc, ale za to strasznie dawał się robić na obronie"?
Pajlić = piłkarskie dno. Nie umiał niczego poza zrobieniem wślizgu.
Dośrodkowanie? Bez jaj.
Strzał? Bez komentarza...
Drybling? Jasne, może jeszcze miałby nim kogoś minąć?
Tak jak 1q2 napisał - był za słaby na 2-gą Bundesligę. To jest FAKT potwierdzony STATYSTYKAMI jego występów.
Tak więc - jeśli Duńczyk będzie od niego gorszy, będzie to oznaczało prawdziwą katastrofę. Wątpię w to (choć nie wykluczam), bo Dragan był daremny.
Z drugiej strony - patrząc na przyjęcie jakim się u nas cieszył Lamey: jest spora szansa, że będziecie wieszać na nim psy. Po prostu spodziewacie się nie wiadomo czego od darmowego szrotu.
Mnie wystarczy, jak będzie solidny w obronie. Wiadomo, że coś pewnie zrąbie, ważne, żeby grał pewniej niż jego poprzednik.
Tak więc - nie spodziewając się cudów - jestem umiarkowanym optymistą. Biorąc pod uwagę alternatywy w postaci Bunozy i testów murzynów z nadwagą, to Bednarz - jak na swoje niskie standardy - spisał się tutaj nawet, nawet. Koleś grał profesjonalnie w piłkę, całkiem niedawno, w lidze o której słyszeliśmy. Powtarzam: jak na "Łysego" to jest bardzo sensowna propozycja.