|
W naszej obronie nie jest już źle, Probierz ma w czym przebierać - Czekaj, Głowacki, Bunoza, Chavez, Jovanović, (przez wszystkich uwielbiany) Jaliens, teraz ten Duńczyk + Burliga, chyba od biedy nawet Uryga może zagrać w defensywie. Na papierze tragicznie to nie wygląda. (Podkreślam na papierze).
Bieda straszna jest za to w pomocy i ataku - Melikson, Iliev, Kirm... każdy wie jaką kondycją dysponuje ten drugi, a 3ci partaczy wszystko co się da. Wilk przyzwoity rzemieślnik, Sobol najlepsze lata ma już za sobą, a Garguła i Boguski... chyba tylko cud by sprawił żeby Ci zawodnicy zaczęli coś wreszcie grać. W ataku Genkov i... nic, bo na poważnie chyba nikt nie liczy na Sikorskiego (przynajmniej ja nie) oraz ten Honduranin, który jest wielką niewiadomą.
Ogólnie rzecz biorąc na naszą buraczaną ligę i tak wygląda to w miarę, Melikson został więc póki co wielkiego dramatu nie ma, natomiast gorzej będzie (odpukać) gdy zacznie się u nas szpital i ważne ogniwa pójdą na l4.
Pożyjemy, zobaczymy.
Peace.
'Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają.'
|