|
Niechciany piłkarz w słabej drużynie ligi duńskiej, która broniła się przed utrzymaniem w ostatnim sezonie ma być wzmocnieniem i podstawowym zawodnikiem. Kpiny. Kolejny bezsensowny transfer. Widać, że sprowadzenie mnóstwa graczy o podobnej charakterystyce nic nie nauczyło (Lamey, Boukhari, Branco, Nunez, Bunoza, Jovanić, Jirsak, Varga, Radovanović, Kirm, Ba, Thwaite, Chiacu, Rios, Burns, Ouadja, Penksa, Christow, Trabalik, Beto, itp., a w Polskiej lidze już ponad dwustu na przestrzeni ostatnich lat) ludzi odpowiedzialnych za transfery. Już po CV i ostatnich latach widać, że ten piłkarz nic nie pomoże.
Za granicą Polak musi być dwa razy lepszy od obcokrajowca, a u nas w Polsce obcokrajowiec wzięty nie wiadomo skąd i tak dostaje kontrakt (często wysoki jak na możliwości danego klubu) i kibicom wciska się kit, że zawodnik był sprawdzany, oglądany, że była staranna selekcja (czytaj - youtube, czy ogólnie filmiki wzięte od znajomych menedżerów).
W Ekstraklasie znowu będzie ponad setka graczy z zagranicy. Ilu jest dobrych? Dziesięciu bym nie wymienił, a mimo to wałki transferowe dalej są w modzie.
|