Wyświetl pojedynczy post
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58702
Stary 31.07.2012, 09:14
carlo napisał(a):Wyświetl post
Być może jednak droga zaproponowana przez Ciebie i innych podobnych Tobie tutaj na forum jest słuszna. Proponuję więc sięgnąć po sprawdzone w dojrzałych demokracjach wzorce i utworzyć oddolny ruch na rzecz Wielkiej Wisły Kraków. Wystarczy skrzyknąć się w kilkaset osób/kilka tysięcy osób, założyć stowarzyszenie aby nadać formalny kształt działaniom, opracować biznesplan który pokazałby jak rozbudowana siatka skautów będzie zwozić tutaj ciężarówkami młode talenty, które będą szkolone we wspaniałym ośrodku na wzór Milanello i jak szybko przyniesie to efekty i miliony właścicielowi. Ewentualnie jak zastępcy Burligi, Bunozy i Sobolewskiego kosztujący 50 mln rocznie doprowadzą nas na dach Europy. Z tym doskonałym planem i poparciem tysięcy ludzi znaleźć dojście do bossa i lobbować za świetlaną przyszłością klubu to będzie już najprostsza część działań. Nie piszę tego ironicznie: wymagasz od kogoś żeby wykładał miliony na Twoją rozrywkę - poświęć trochę czasu i go do tego przekonaj liczbami i faktami.
No jednak ciutkę ironii wyczuwam ;-).
Ale dziękuję za twój post bo dotyka on sedna dyskusji na forum.
Chodzi o sens pisania negatywnego na tym etapie przygotowań Wisły.
Pomijam osobników którzy z natury lubią ponarzekać; na rządy , na drużynę, na sąsiada ... polska cecha a ja lubię Polskę.
Zakładając więc że każdy z nas ma dobre intencje i część forumowiczów zapewne piszę że jest źle bo jest o tym przekonana i chyba chce to zmienić. I tu zachodzi pytanie: jak

Ja, przyznaje to z pewnym wstydem, pogodziłem się z tym że jest jak jest. Widzę nadzieję w tym że drużyna ma w zasadzie podobny skład, że pojawia się młodzież, która będzie naciskać a za rok, dwa grać. Wierzę że ten sezon zakończymy w pierwszej trójce i przed przyszłym sezonem może jakieś ekstra pieniądze i walka o wyższe cele.
Można powiedzieć że jestem optymistą.
No ale jak nazwać tych którzy myślą, że stan aktualny ucieleśniany najbardziej przez Bednarza da się teraz zmienić. No też optymistami.
Tym którzy chcą to teraz zmienić należy się szacunek. Przeproszę trzy razy za moją niewiarę kogoś kto teraz zmieni aktualny kurs oszczędnościowy na ten sprzed roku. Postawie 3 browarki i pizzę.
Ostatnio edytowane przez Grantar : 31.07.2012 o godz. 09:16.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując