|
milosz,
fajnie jest mieć w składzie Messich i Ronaldinhów - może takich czasów doczekamy.
Póki co sytuacja jest taka, że ten cały poprzedni super sezon spowodował, że właściciel musiał dołożyć do interesu 10-17 mln złotych i widocznie nie ma ochoty dokładać kolejnych milionów żeby kilku kibiców miało frajdę. Ja go rozumiem i szczerze to cieszę się, że Telefonika ciągle pokrywa wielomilionowe straty, bo inaczej już dawno skończylibyśmy jak Groclin czy Polonia.
Być może jednak droga zaproponowana przez Ciebie i innych podobnych Tobie tutaj na forum jest słuszna. Proponuję więc sięgnąć po sprawdzone w dojrzałych demokracjach wzorce i utworzyć oddolny ruch na rzecz Wielkiej Wisły Kraków. Wystarczy skrzyknąć się w kilkaset osób/kilka tysięcy osób, założyć stowarzyszenie aby nadać formalny kształt działaniom, opracować biznesplan który pokazałby jak rozbudowana siatka skautów będzie zwozić tutaj ciężarówkami młode talenty, które będą szkolone we wspaniałym ośrodku na wzór Milanello i jak szybko przyniesie to efekty i miliony właścicielowi. Ewentualnie jak zastępcy Burligi, Bunozy i Sobolewskiego kosztujący 50 mln rocznie doprowadzą nas na dach Europy. Z tym doskonałym planem i poparciem tysięcy ludzi znaleźć dojście do bossa i lobbować za świetlaną przyszłością klubu to będzie już najprostsza część działań. Nie piszę tego ironicznie: wymagasz od kogoś żeby wykładał miliony na Twoją rozrywkę - poświęć trochę czasu i go do tego przekonaj liczbami i faktami.
Ostatnio edytowane przez carlo : 30.07.2012 o godz. 22:53.
|