Wyświetl pojedynczy post
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58671
Stary 30.07.2012, 16:58
No dobrze MichaelMyers, na pewno Bednarz to nie jest dobra opcja jako prezes/dyrektor/ktokolwiek w klubie.
Tylko teraz zadam Ci pytanie które cię uspokoi, albo jeszcze bardziej rozzłości
Po co on tutaj w ogóle przylazł po raz drugi ?
a)Rozwijać klub, ściągać dobrych zawodników, obracać sumami transferowymi, wykorzystać swoje rozległe kontakty zagraniczne
b) być pionkiem w grze właściciela i mieć w danej chwili pracę i płacę ?


Bo mnie się wydaje, że on ma w dupie na dobrą sprawę co się tu dzieje. Byłby frajerem, gdyby liczył na cokolwiek. A wygląda mi na cwaniaka, co umie się ustawić.
Cupiał zaproponował mu powrót, pewnie go to rozwaliło, ale nie miał akurat innego zajęcia, może poza byciem "ekspertem" dla TV.
Pomyślał sobie,że kasa jakaś wpadnie, a nawet jak się szybko boss wkurzy i go zwolni to i tak co do grosza wypłaci.Nie jest to idealna posada ? W zasadze on pobiera pieniądze za nic bo : scoutingu nie rozwija, więc i nikogo nie musi za długo oglądać, kasy za wielkiej nie ma, wiec ryzyko zostało odgórnie ograniczone, jak by już kogoś potrzebował do drużyny, to podsuną mu nazwisko menedżerowie.
Może spokojnie jechać nurkowac, na ryby, do lasu a transfery nie zając, przecież o szrot nikt nie walczy, nie trzeba siedzieć 24h przy telefonie, faxie.

Dlatego jak widzisz, bednarz spełnia świetnie funkcję "parasola ochronnego" dla właściciela. Jest w kogo pluć, na kogo jechać, a on za firmowanie tej prowizorki swoim nazwiskiem pobiera wynagrodzenie. Podejrzewam takie, o którym żaden z nas nie ma co marzyć.
Ostatnio edytowane przez tofik : 30.07.2012 o godz. 17:06.
..
Odpowiedz cytując