Cytat:
W tych warunkach Frederiksen nie zawiódł, ale też nie błysnął. Nie ma się jednak co dziwić, bo podczas gdy zawodnicy Wisły ćwiczyli formę i szlifowali taktykę, Duńczyk przez trzy tygodnie sam biegał po ulicach. - Nie miałem gdzie trenować, a chciałem być w formie. Trochę czucia piłki mi jednak brakuje - przyznał w rozmowie z krakow.sport.pl.
Widać to było w pierwszej części, gdy Frederiksen źle przyjął piłkę i musiał się ratować faulem. Oprócz tego góra trzy razy włączył się do akcji ofensywnej, ale za to w defensywie nie dawał się ogrywać i nie popełniał wielu błędów. - Nie będę publicznie oceniła jego gry, zanim nie porozmawiam z samym zawodnikiem - powiedział trener Michał Probierz tuż po spotkaniu.
|
Decyzja o nim ma być dzisiaj.
sport.pl