Wyświetl pojedynczy post
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7484
Stary 27.07.2012, 15:28
Gdyby ktoś jeszcze nie czytał:

Dwukrotnie wcielał się w rolę trenera Białej Gwiazdy. Za pierwszym podejściem wywalczył trzy razy mistrzostwo Polski, notując też kilka spektakularnych występów w europejskich pucharach. Za drugim, przegrał krajową batalię z Lechem, a także poległ w dwumeczu z azerskim Karabachem. Jeszcze do niedawna miał sporą ochotę na przejęcie schedy po Franciszku Smudzie, ale PZPN dokonał innego wyboru. Zapraszamy do lektury wywiadu z Henrykiem Kasperczakiem.

Czym się pan obecnie zajmuje?

Henryk Kasperczak: Na pewno na brak zajęć nie narzekam. Prężnie działam w Stowarzyszeniu Trenerów, gdzie zajmuję się wieloma sprawami związanymi właśnie z tematyką trenerską. Ponadto zasiadam w komisji kształtowania i licencjonowania trenerów.

Gdzie spędza pan najwięcej czasu? Rodzinne Zabrze, Kraków, Warszawa, Francja?

- Z tym bywa różnie. Mieszkam w Krakowie, ale bywam także czasami we Francji. Natomiast stolica to przede wszystkim sprawy zawodowe.

Nie ciągnie pana do ławki trenerskiej?

- W żadnym polskim klubie już chyba nie będę pracował. Teraz była szansa, by trenować naszą reprezentację, ale jak wiemy – selekcjonerem został ktoś inny.

Nie było panu przykro, że pana nazwisko ogóle nie pojawiało się wśród kandydatów na stanowisko selekcjonera?

- Ja nie wiem czy którykolwiek z trenerów był tak naprawdę nominowany. Rozmawiałem z tymi trenerami, którzy według Antoniego Piechniczka byli faworytami ,i co ciekawe – żaden z nich nie otrzymał sygnału ze strony PZPN, że są w tej grupie, z której trzeba wybrać następcę Smudy. Nie mam pojęcia skąd w mediach wzięły się te wszystkie nazwiska.

Więcej WislaLive.pl - H. Kasperczak: Fornalik to kaprys Piechniczka
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Odpowiedz cytując