|
Senior Member
Offline
|
|
Zaczepiony, kolejny raz przez tego samego użytkownika, odpowiadam.
Do "beznadziejnie zakochanego" w Jacku B. i "aktywnego członka jego fan-klubu" Grantara. Skoro już opisujesz swój „stosunek do niego”, to sorry, ale sam się niestety pogrążasz w swym jak widzę, bardzo emocjonalnym stosunku do konkretnego człowieka.
Rozczaruje Cię , ale Ja nie mam żadnego stosunku do Jacka B., a jedynie chłodna i merytoryczna ocenę jego działalności w Wiśle.
Pisząc krótko, w pierwszym podejściu, nieudane w większości transfery, brak budowy skautingu, transfery nie na czas (co przeważyło za jego wywaleniem), zaś w drugim podejściu nie dostrzegam żadnej merytorycznej poprawy, znowu testy, brak przygotowanych alternatyw (dla Dudu w kontekście LO /oby jedynie jakiś testowany zaskoczył, oby, może ten Duńczyk, może/, ale i dla Małeckiego w kontekście jego wypożyczenia).
Grantar napisał(a): 
|
Już po pierwszej informacji o Bunozie na LO pisałem że to zły pomysł. I można znaleźć w moich postach negatywne oceny Bednarza.
|
Co Ty człowieku piszesz, a co niby ma wspólnego Bednarz z Bunozą (nie jego transfer) .. J.B. jest jedynie odpowiedzialny za brak jak dotąd obrońcy na tą pozycję, ale z tego co pamiętam, to nigdy nie zachwalał Bunoze, raczej wspominał o innym młodym obiecującym piłkarzu Wisły na LO.. co notabene uważam za pomysł co najmniej „odważny”, żeby nie powiedzieć nieodpowiedzialny, a fakt testowania nowego piłkarza na LO pokazuje że jednak i J.B. dostrzega potrzebę transferu i sam nie widzi Bunozy jako etatowego lewego obrońcę.
Grantar napisał(a): 
|
...odwrotnie miało być ale .....nie do końca wyszło.
|
A to już pretensja o brak cierpliwości do właściciela, zbudowana w pół roku drużyna zdobywa MP i ma najlepszy wynik w europejskich pucharach od 9 lat, słaba gra jesienią w lidze i .. wywrotka wszystkiego do góry nogami, cóż tak już ma nasz boss.
jova napisał(a): 
|
Po roku okazało się, że ten plan działania przy tych wykonawcach nie jest w stanie zarobić na siebie. Ta, dobry w praktyce, jasne.
|
Wierzysz w tą bajkę, Twój wybór.
A tak generalnie, piłka nożna to inwestycja wieloletnia, ale o tym pewnie nie słyszałeś, to powtórzę dobry tekst ..
Watts napisał(a): 
|
Gdyby tak każde przedsiębiorstwo planowało nie wiadomo jaki rozwój w skali roku, a po tym okresie wyrzucała co wartościowszych, doświadczonych pracowników i zatrudniała nowych, zaraz po studiach..
|
Watts napisał(a): 
|
Nawet w Bielsku-Białej, Niecieczach i Wronkach wiedzieli, że rok to mało. Pięć lat to może mało. A nie wie tego właściciel klubu z 106-letnią tradycją.
|
Otóż myślę że wie, ale Wisła Kraków to dla niego tylko zabawka, a nie poważna inwestycja i stąd takie jej traktowanie.
Ostatnio edytowane przez milosz : 27.07.2012 o godz. 14:01.
|
|