|
Pisanie na temat Bednarza lub kogokolwiek innego nie ma sensu. Jeśli nie stanie się cud i tak go za jakiś czas nie będzie. I jego następcy i następcy jego następcy. W tej chwili jesteśmy bardzo daleko od spełnienia marzeń Bogusława Cupiała i jeśli nie daj boże nie wywalczymy pucharów w tym sezonie, czeka nas raczej jeszcze większe zaciskanie pasa, a nie happy end. Tym bardzie, że w sytuacji, gdybyśmy grali jeszcze słabiej niż w tamtym roku, na mecze będzie przychodziło mniej kibiców, a sponsorzy, którzy i tak nas nie chcą, nawet nie spluną w stronę naszego stadionu.
|