Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58566
Stary 26.07.2012, 22:36
Do postu powyżej, pomysł był dobry i w teorii i w praktyce. Tyle że go przerwano, tymczasem przy korektach należało go kontynuować, choćby z innym zagranicznym trenerem..a nie wywracać wszystko do góry nogami..To nie pomysł należało zmieniać tylko w pewnej części metody realizacji, obok nowego trenera, również np. nowy zastępca dyr. sp. nazwę to roboczo, "na rynek krajowy", którego Valckx musiał się przecież dopiero uczyć, czyli nie rewolucja była potrzebna Wiśle, ale spokojna i przemyślana ewolucja.
_____
I do obrońcy Bednarza, Grantara.

-Po pierwsze, nie interesuje mnie większość, o której też nic nie wiesz bo niby jak tą większość mierzyć, Ja zaś wiem że za przeciętnego piłkarza nie daje się 750 tyś. euro..Jirsak od początku nie był wart tych pieniędzy, musisz wymyśleć jakąś inna bajeczkę w obronie Bednarza..

-Nie jest zaś śmieszne że J.B. twój ukochany IDEAŁ , pracując kilka lat w Wiśle, nie zrobił nic w kwestii budowy sieci skautingu, Bednarz pracował w Wiśle od 1 czerwca 2007 roku i jak go wywalano to było tak:
milosz napisał(a):Wyświetl post
- a prawda jest prozaiczna ot, łysego wywalono, miał polecieć Skorża, ale poleciał tylko łysy.
milosz napisał(a):Wyświetl post
- Jacek Bednarz nie jest już dyrektorem sportowym, Wisły Kraków – poinformował we wtorek klub na swojej stronie internetowej klubu.
O "zmianach w strukturze" Wisła informowała już kilka dni po meczach z Levadią Tallin. Potem klub zatrudnił skautów Jozefa Csaplara i Edwarda Klejndinsta, których zadaniem jest zbudowanie siatki skautingu. Większe kompetencje w sprawach transferowych ma też trener Maciej Skorża. Funkcja dyrektora sportowego została więc zlikwidowana..
Bednarz pracował w Wiśle od 1 czerwca 2007 roku.
___
Hmm, ciekawe dlaczego nie budował choć tej sieci skautingu, prawda że ciekawe..
Sytuacja aktualnie więc jest podobna, skoro Bednarz nic nie może to po co nam w ogóle dyr. sportowy. Zwolnić obecnego, dać większe kompetencje Probierzowi i niech chłopina testuje kolejnych graczy.. Kontrakty może ustalać inny prawnik mając pełnomocnictwo ze strony Rady Nadzorczej.

Tak cię czytam i idzie ręce załamać ..skoro u Ciebie sposób myślenia zatrzymał się na poziomie bohaterów z filmu „Sami swoi”, to nie mam pytań.

Ostatnia kwestia. Nie mam w zwyczaju kopiować cudzych poglądów, wystarczą mi swoje własne. Model rozwoju proponowany przez Valkx’a popierałem i popieram, ale też nigdy nie pisałem wobec wszystkich jego poczynań bezkrytycznie. Jeśli ktokolwiek tak uważa znaczy nie umie , albo nie chce czytać cudzych postów ze zrozumieniem. Nie wiem czy dziesiątki czy setki już razy pisałem, że większość, znaczy że nie wszystkie tylko większość transferów była udana, bo i też cały czas konsekwentnie krytykuje Jaliensa, też pisałem całkiem niedawno że od Lameya powinien być ktoś lepszy, krytycznie oceniam Nuneza, ze zwrotności Diaza też nie robiłem dobrego przykładu gry obronnej, teraz podobnie się obawiam identycznej zwrotności przy Bunozie..
Koncepcja rozwoju Wisły na wzór PSV, prowadzona długofalowo przez Valkx’a to był dobry pomysł, co w niczym nie zmienia faktu , że powinien być poddany różnym korektom i to też tzw. oczywista, oczywistość. W przypadku koncepcji J.B. tu nie ma mowy o jakiś korektach, bowiem cały projekt jest do kosza. Też o tym już tyle razy pisałem, że na ligę może starczy, ale wobec piłki zachodniej to krok w tył i to znaczący.

Co do Maaskanta to zupełnie inny temat, tu mimo MP wolałem innego , lepszego, ale też zagranicznego trenera, choćby przykładowo z Niemiec..

Grantar, a stawiaj sobie pomnik Bednarzowi, ale naucz się czytać cudze teksty choć z minimalnym ich zrozumieniem, bowiem inaczej oznacza to wyłącznie złą wolę w opisywaniu okresu pracy Valckx’a w Wiśle przeze mnie jako „bezkrytyczną”.

I jeszcze jedno, Ja nigdy nie pisałem o jakimś „modelu holenderskim” to kolejny Twój wymysł. Po pierwsze dlatego że Valckxa oceniam per salto dodatnio, a wobec Maaskanta mam już ocenę ambiwalentną i zastąpienie go przez innego zachodniego trenera uważałem za dobre rozwiązanie. Ja jedynie pisałem i nadal popieram pomysł z dyr. sportowym mającym międzynarodowe kontakty, człowiekiem któryby miał podobne sukcesy jak Valckx w PSV ("Warto nadmienić, że w PSV, które za czasów Valckxa święciło triumfy zarówno w Eredevisie jak i w Lidze Mistrzów potrafił przez 4 lata pracy kupić piłkarzy za łączną kwotę 51 mln a sprzedać za bagatela 83 mln Euro"), ot taka rekomendacja mi wystarcza. . Narodowość jest mi tu całkowicie obojętna, liczy się wizja rozwoju klubu i jego standardy, ale coś czuje że to co pisze i tak w niczym nie będzie przez ciebie zrozumiane, więc kończę. Tyle.

Ps. Co do Twoich wycieczek osobistych i zbędnego dydaktyzmu (chwilami wręcz prostackiego) pod moim adresem, to potwierdzam ten fakt, że owszem jesteś "groteskowym" członkiem "fan klubu Bednarza", co potwierdzasz każdym postem i w samej rzeczy jego ciągła obrona przez Ciebie prowadzona w tak rozpaczliwy sposób (gdzie bronisz jego dokładnie każdej decyzji, jaka by ona nie była, ani jednego krytycznego określenia nie przepuścisz) jest komiczna. Dostrzegam w tym pasję, ale niestety też upór mający charakter pozamerytoryczny, cóż widać to jednak .. miłość, jak to mówią miłość nie wybiera .. ale żeby zakochać się w Bednarzu, hmm, to jednak poza moją percepcją, zdecydowanie poza.
Ostatnio edytowane przez milosz : 27.07.2012 o godz. 05:30.
Odpowiedz cytując