Czcze gadanie. Większość parę lat nie wiedziała na co stać Jirsaka, Ty już wiedziałeś na początku.
milosz napisał(a):

|
od bardzo niedawna postanowiłem się troszku „poprodukować”, ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość, powoli ale systematycznie mi to przechodzi.
|
Szkoda .. :-(
W wprawdzie zwrotów: "groteskowy", "otwieranie się zachodnie wzorce i profesjonalizm", "śmieszny, śmieszne ...", "rozbudowana sieć skautingu", "klub Bednarza", "masz problemy ze zrozumieniem" itp
napisałeś na 2 lata do przodu ale było w tobie widać pasję. W pewnym sensie pozytywną tylko nie widzącą realiów i bezkrytyczną w stosunku do modelu Holenderskiego.
Tak a propos: "zachodniego profesjonalizmu" przypomina mi się Pawlak który mówi do Kargula: " O ! konia ukradli

(he he) a taki piękny był hamerykański ....
Kiedyś patrzyłem co pisaliśmy na forum o grze Wisły u schyłku Maskanta. Podaje też link do jakiegoś artykułu z tego okresu..
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4
i może cytat z paźdz. 2011 (przyznaję wybiórczy ) Markusa wielkiego zwolennika opcji wysokonakładowego zachodniego profesjonalizmu .. (mam nadzieję że się nie obrazi)
"Problemem Wisły niezmiennie pozostaje zbyt mała ilość klasowych zawodników. Nie mamy porządnych obrońców i tak, to akurat jest spory błąd naszych Holendrów, bo to oni postanowili zaufać Jaliensowi, czy Lameyowi, którzy może kiedyś byli klasowi, ale już nie są. Błędem było też ponowne postawienie na Diaza. W drugiej linii nie ma naprawdę świetnych zawodników poza sprowadzonym przez nich Meliksonem. Atak to obecnie tylko Biton. On akurat się sprawdza. Nadzieję można jeszcze wiązać z Ilievem, który mimo iż na razie zawodzi, widać, że ma rezerwy.
Kirm, Nunez, Sobolewski, Wilk, Jirsak, Garguła - to nie są zawodnicy robiący różnicę. Małecki i Genkow są zbyt chimeryczni, a teraz dodatkowo kontuzjowani.
Poczytaj czy nasz drogi zachodni koń był piękny.
Trochę przekłamujesz rzeczywistość.