Skoro tak lubisz statystykę to biorąc pod uwagę to, że Wisła jest 7. w kraju, oznacza, że jest mniej więcej 12 lepszych skrzydłowych w samej Ekstraklasie (sześć drużyn było wyżej, po dwóch skrzydłowych na ekipę). Z jednej strony jest to baaardzo duże uproszczenie (tak naprawdę może być tylko 9 lepszych a może być 15 lepszych od Ilievia - bardziej skłaniam się ku tej większej liczbie) a z drugiej strony skoro jakaś drużyna jest siódma tzn. że sześć było lepszych... Upraszczając skoro w samej ekstraklasie jest około 12 lepszych skrzydłowych to co takiego strasznego w wizji, że Joachim - luksemburski wf-ista - wygrałby rywalizację z Ilievem o miejsce w składzie?
Moim zdaniem miałby całkiem spore szanse posadzić Ilieva tam gdzie jego miejsce - czyli na ławce.
milosz... Wartość kopaczy ze Skonto to 4,3 mln Euro a RB Salzburg 34,1 mln Euro... Jak masz tak duży respekt do Ilieva to go nie kompromituj i nie pogrążaj z każdym postem takimi porównaniami. Siebie pogrążasz ale swojemu idolowi chociaż odpuść... Dla porównania kopacze z Cracovii są warci 6,7 mln...
TRNKRN napisał(a):

|
Jak ktoś porównuje nauczyciela WF-u z Luksemburga, któremu wyszły dwa mecze w karierze (bo kto o nim słyszał wcześniej?) z profesjonalnym zawodnikiem, który grał w Serie A, Bundeslidze czy lidze greckiej to mnie smiech ogarnia.
|
Mnie naprawdę nie interesuje co było trzy, pięć czy osiem lat temu. Mógł nawet wygrać kiedyś LM a w ostatnim sezonie "pomógł" Wiśle w zajęciu 7. miejsca... Interesuje mnie tu i teraz oraz to co będzie za chwilę. Ewentualnie ostatnia runda lub maksymalnie sezon wstecz. Zawężając do ostatniego sezonu to Iliewovi wyszły chociaż dwa mecze...? No może dwa by się uzbierały
