|
Jak ktoś porównuje nauczyciela WF-u z Luksemburga, któremu wyszły dwa mecze w karierze (bo kto o nim słyszał wcześniej?) z profesjonalnym zawodnikiem, który grał w Serie A, Bundeslidze czy lidze greckiej to mnie smiech ogarnia. Człowieku dobrze się czujesz? Twoje porównanie z bramkami jest o ścianę rozbić, gdyż w ten sposób możesz sobie porównywać np Ronaldinho z Milą - i jednemu i drugiemu się udawały strzały z wolnego a jaka różnica w poziomie?
Niech ktoś już skończy temat Holendrów i Bednarza. Jeśli ktoś uważa, że Valckx i Maaskant działali bez przyzwolenia Rady Nadzorczej i Zarządu - jest błaznem. Kto sprawuje nadzór nad finansami - Rada Nadzorcza i Zarząd - więc te dwa ciała są odpowiedzialne za kryzys z finansami (jeżeli w ogóle takowy jest - może po prostu Nadprezesowi znudziło się dokładać do biznesu po porażce w el. LM).
Nie jestem zwolennikiem Łysego Węża - uważam, że jest megalomanem i myśli, że jest nie wiadomo kim (Wielki Porządkujący hehe) i nie zmienia tego fakt, że ściągnął kilku Polaków, prezentujących do tej pory przeciętny poziom sportowy (poza Głowackim - ale z tym nie wiadomo, bo to już prawie emeryt...).
29 MAJA 2012 - MECZ UNIA - WISŁA - WBIJAĆ!!!
|