bonawentura napisał(a):

|
Po prostu dla mnie Bednarz to jakiś nieudacznik...
|
Zależy jak patrzeć na człowieka. Skończył studia prawnicze i jednocześnie był zawodnikiem pierwszoligowym 12 lat a nawet reprezentantem Polski (pięciokrotnie).
W czerwcu 2007 objął stanowisko dyrektora sportowego Wisły już w 2008 i 2009 r zdobył z klubem mistrzostwo Polski.
Jeśli takiego gościa nazywasz nieudacznikiem to masz wysoki punkt odniesienia.
Szanujmy się.....
bonawentura napisał(a):

|
A on (Maaskant) poleciał za niezbyt przemyślane słowa po meczu z Cracovią.
|
Nie wiem skąd masz takie informacje. Ja znam komunikat zarządu który podawał zupełnie inne przyczyny i
powiem szczerze: z uzasadnieniem tym ja w pełni się zgadzałem.
Mam wrażenie że masz bardzo krótką pamięć. Pewnie sam marudziłeś na forum w jesieni po oglądanięciu 90 % meczy Wisły. Ten zespół grał po prostu źle.
bonawentura napisał(a):

Przecież Maaskant, Valcx to ludzie - chyba można było z nimi dyskutować na temat nazbyt "rozdmuchanego" budżetu? Można było powiedzieć by nie szastali kasą na lewo i prawo i poszukali tańszych od Lameya czy kogoś innego. Koncepcja budowy zespołu powinna być jedna, spójna i przede wszystkim składająca się w pewną logiczną całość. Gdybyśmy mieli Valcxa na stanowisku dyrektora sportowego, zapewniam, że w tym okienku pozbylibyśmy się Meliksona za pieniądze gwarantujące nam minimum 3 solidne transfery. .................
I nie jest powiedziane, że Cupiał musiałby dopłacać do tej koncepcji. Wystarczyłoby trochę wytrwałości i ta machina by zadziałała.
|
Już widzę jak Holendrzy zgadzają się na aktualny budżet .
O klasie Valckxa (stosunku dopieniędzy) niech świadczy fakt że przez pół roku brał kasę za nic.
Kasia misiu kasa.
bonawentura napisał(a):

|
Teraz mamy Bednarza, który kompletnie nie ma kontaktów, a piłkarzy ogląda na dvd w swoim biurze.
|
Jeden zbawca klepie bez sensu na forum a drugi powtarza ... Skąd wiesz jak Bednarz szuka zawodników ? Jeśli od takich miłośników B. jak Miłosz czy Wolfy to nie dziwie się ..