Tak sereczku.c2, ..jak nie masz za grosz obiektywizmu to tak to wychodzi jak napisałeś, a i rzecz jasna skończyłeś już dyskusje, bo tylko Ty wszystkowiedzący możesz ją zakończyć , nikt inny..haha
Do Twojego edit, no sorry, ale obiektywizm u Ciebie to tylko Twoje jedynie słuszne zdanie, sorry, ale nie rozśmieszaj mnie .. Naucz się szanować cudze poglądy, bo i tym razem jako pierwszy znowu mnie zaatakowałeś, moja rada zamiast tak czynić, uszanuj inne poglądy niż własne.
_____
Do postu poniżej, Placek TSW, a może tak bez mitomani.
Nikt nie twierdzi że Lamey grał dobrze, przeciwnie słabo, ale to nie on był problemem Wisły tylko gra pomocników których statystyki strzelonych bramek w sezonie 2011/12 są tragiczne. Lamey zaś na tle innych obrońców Wisły (Diaz, Bunoza, Czekaj), nie prezentował się gorzej od wspomnanych, ale że był Holendrem i że Jaliens grał fatalnie (bo ten był i nadal poniekąd /bo rok jeszcze przed nim/ jest transferową porażką, obok większości dobrych transferów S.V. jakiś Jaliens zawsze sie trafi, samo życie) to z Lameya zrobiono kozła ofiarnego. Wisła potrzebuje dużo lepszych piłkarzy od Lameya, ale jego krytyka na tle poczynań choćby Diaza na LO, jest grubo przesadzona.