Szpen napisał(a):

znów konfabulujesz i piszesz teorie spiskowe. Już się przyzwyczaiłem, ze osoby z legitymacja partyjną tak mają.
Ale do rzeczy: albo mamy kontrakt, albo go nie mamy. Dwie oddzielne sprawy.
1. Mamy kontrakt, to walczymy o niższe ceny. Jest taki zapis i Nam się to należy. A że Ruscy nie chcą zejść, od tego jest arbitraż.
2. Ruskie zrywają kontrakt. Sami są w dupie na miliardy.Myslisz, ze Ruscy są tak bogaci i tak głupi, żeby zrezygnować z takich pieniędzy?
My budujemy gazoport, który ma mieć miejsce na 7 mld gazu. Od Ruskich bierzemy teraz 7,5 mld (kontrakt do 2022 roku). Jakoś te 0,5 mld znajdziemy - choćby przez zwiększenie ruchu przez inter-kolektor południowy.
Polska nieudolność przy kontraktach gazowych z Rosją to fakt. Ale na Boga, mamy narzędzia, aby to odkręcić, więc się ich trzymajmy i nie piszmy bajek i histerycznych teorii spipskowych.
|
Szpeniu: bredzisz
1. Zdajesz sobie sprawę jak długo trwa arbitraż? Lata. A wynik według wszelkiego prawdopodobieństwa był by korzystny dla Rosji bo Pawlak podpisał się pod tym aby indeksować cenę gazu wg ceny ropy.
2. Jeśli dostarcza się do kraju 65% gazu to wystarczy przykręcić trochę kurek aby druga strona była na kolanach. Co ruscy testowali już z powodzeniem na Białorusi i Ukrainie. Nie trzeba zrywać żadnego kontraktu bo wystarczy dostarczac tylko "gaz opłacony"
3. W zeszłym roku od ruskich kupiliśmy 9 mld m3. Powiedz mi prosze gdzie chcesz kupić co roku taką ilość gazu? Na spocie?
Gazoport budujemy. Kontraktowa data jego ukończenia to czerwiec 2014. Dodatkowo właśnie zbankrutowało dwóch członków konsorcjum. Czyli jeszcze przez dwa lata (wersja bardzo optymistyczna) gazu jak odebrać nie mamy. Jego planowana moc przeładunkowa to 5 mld m3 (z (możliwością rozbudowy po 2014 do 7,5 mld m3). Czyli nawet za dwa lata brakje nam możliwości przetransportowania 4 mld m3.
Czy zdajesz sobie sprawę jakie inwestycje należałoby ponieść aby, zakładając nawet możliwości przeładunkowe gazoportu, rozdystrbuować taką ilość gazu?
Podsumowując: nie masz Szpeniu zupełnie pojęcia o czym piszesz. Bredzisz jak w malignie. Robią was w bambuko w tej waszej młodzieżówce. A Pana Boga to nie wzywaj na daremno, szczególnie jeśli wydaje Ci się że jesteś mądrzejszy od Niego.
A jeśli chodzi o to:
"...konfabulujesz i piszesz teorie spiskowe. Już się przyzwyczaiłem, ze osoby z legitymacja partyjną tak mają" to czy chodzi Ci o to że wreszcie zaczynasz dostrzegać jak robi Cię w konia Twój ryży idol?