|
Fanem Bednarza nie jestem - wręcz przeciwnie, ale akurat za testy tego Duńczyka krytykować go nie zamierzam. Już zapomniałem kiedy w Wiśle na pozycji lewego obrońcy grał nominalny lewy obrońca? Ostatnio na tej pozycji występowali: skrzydłowy Pajlic i ,,zawodnik na każdą pozycję Diaz" . Pomysł z Bunozą litościwie pominę.
Fakt jest taki - dla kibica Wisły lewy obrońca to coś jak Yeti - podobno istnieje, podobno ktoś go widział, ale w naszej okolicy na pewno go nie ma. Więc jak się jakiś już pojawił- jeszcze nie za stary, grający regularnie i w przyzwoitej lidze- wybrzydzał nie będę.
|