stalsanok1946 napisał(a):

|
Co Ty chłopie bredzisz jak Błaszczykowskiemu testy i angaż w Wiśle załątwił wujek. Kogo takiego niby Liczka z młodych sprowadził do Wisły?
|
Bredzisz Ty:
niby jak Brzęczek miałby załatwić Błaszczykowskiemu angaż w Wiśle? Słucham, znawco?
Jedyne co zrobił, to zaczął go oprowadzać po klubach (wówczas) pierwszoligowych: w Lechu i Górniku Zabrze potraktowali go niepoważnie i dopiero Liczka się na nim poznał. To Liczka z miejsca włączył go do kadry i ustawił na prawej pomocy. Od początku zresztą twierdził w wywiadach, że to wielki talent.
Liczka nie był u nas skautem, tylko trenerem. Dostał Błaszczykowskiego na testy i jako pierwszy się na nim poznał. A że go wujek musiał zacząć wozić po klubach żeby ktoś go w ogóle mógł zobaczyć - wybacz, ale to już zupełnie inna historia. Która zresztą łączy się mocno z bredniami Grantara: brak skautingu, brak szkolenia. Gdyby Błaszczykowski nie miał znanego wujka, kto wie jak potoczyłaby się jego historia. No, ale tu akurat Czecha winić nie sposób...
Grantar - wiesz co, zmęczyłeś mnie. Jeżeli uważasz, że tylko inny menedżer ma prawo oceniać działania Bednarza - Twoja rzecz. Nie ma to za grosz sensu i nijak ma się do rzeczywistości, ale widzę że za ciężki z Ciebie materiał żeby cokolwiek Ci wytłumaczyć.
Dam Ci tylko jeden prosty przykład:
moją pracę oceniają ludzie, którzy zielonego pojęcia nie mają o programowaniu. Jak, zapytasz? PO EFEKTACH. I myślę że bardzo wielu z nas może napisać to samo, bez względu na to czy są adwokatami, lekarzami czy kierowcami autobusów - to taki bardzo życiowy przykład. Nie musisz być piekarzem żeby stwierdzić, że chleb jest czerstwy.
Idąc dalej - nie musisz być łysy ani mieć legijnej przeszłości żeby zauważyć, że ściągamy z rynku tylko szrot o znanych nazwiskach oraz zawodników podesłanych na testy przez menedżerów. A to oznacza niestety, że Jacuś ma zerową orientację, nie ma też kontaktów, a że siatkę skautów sam zlikwidował...
I na tym na razie skończę, bo z Twoich bredni na temat "nie będziemy szkolić bo przyjadą Niemce i nas wykupią" przeszliśmy do starego jak świat "jakim prawem oceniasz i krytykujesz wielkiego eksperta Jacka Bednarza?". Cóż, jeżeli nie wiesz czemu i po czym oceniam na forum Wisły Kraków jej menedżera - to masz problem. Na tłumaczenie Ci tego nie będę tracił czasu.
Na koniec
jova - rozumiem, że Ty akurat możesz mieć problem w ocenie tego, czy miałem rację odnośnie Pazdana, Bunozy i Cikosa w mojej dyskusji z Sopranosem. Chociaż - jeżeli chodzi o naszego własnego Wasiluka, to poczekajmy jeszcze z oceną na jego debiut na "starej" pozycji lewego obrońcy. Jestem pełen obaw, ale może jakimś cudem będzie z niego wreszcie pożytek (poza pokazowymi meczami w kosza, rzecz jasna).
P.S. A jednak. Grantar - napisałeś znów coś na tyle głupiego żeby mnie sprowokować.
Grantar napisał(a):

|
Wystarczy popatrzeć kto stanowił trzon drużyny za Maskanta ilu tam było młodych. Ani jednego .... no chyba że za takich uznamy Wilka czy wieczne kontuzjowanych Bunozę i Jovanovica ...
|
Po pierwsze: żałosna demagogia. "Wiecznie kontuzjowani" jednak grali, Valcxx nawet jednego z nich sam sprowadził. Poza nimi byli jeszcze Małecki, Kurto i Jovanić. No, ale skoro nie pasują do ukutej na szybko teoryjki...
Do tego - żeby było zabawniej - to Maaskant włączył Czekaja i Bruda do szerokiej kadry. To, że okazali się za słabi żeby wygrać rywalizację to już chyba nie jego wina?
I tu dochodzimy do punktu drugiego: liczą się umiejętności. Nie będę rozwijał.
Na koniec: jak wspomniał Markus,
Valcxx ściągał do klubu młodych, ale do drużyn juniorskich i ME. To miało zaprocentować za kilka lat wraz z planami rozwoju szkolenia (które zaraz po przyjściu zniszczył Bednarz, zwalniając trenera który to organizował - wszak to Ci głupi Holendrzy go zatrudnili). Bo w normalnych klubach najpierw się szkoli zawodników, a później tych którzy sobie takie prawo wywalczą - włącza do kadry. Tego też nie będę rozwijał, bo i tak nie zrozumiesz. Możesz mi albo uwierzyć na słowo, że tak się robi na zachodzie, albo sam sprawdzić. Chociaż, znając Cię to pewnie nie sprawdzisz, nie uwierzysz i dalej będziesz wciskał ludziom ciemnotę...