Grantar napisał(a):

Nic się nie zmieniło wtedy broniłem trenera Wisły przed chamstwem, wszystkowiedzących, nieomylnych "znafców".
|
Nie - broniłeś kompetencji tego trenera, jego warsztatu i wizji, że przy nim Wisła będzie się rozwijała. Czas pokazał, kto miał rację.
Cytat:
|
Nie mam na myśli twoich postów Markusie, pełnych mentorskiego stylu i retoryki rodem z PRL . Z uznaniem przyznaje że zmieniłeś teraz styl, natomiast wiara że jesteś mądrzejszy od wszystkich pozostała. To ponoć cecha wielkich.
|
Jeśli sądzisz, że uważam się za "mądrzejszego od wszystkich pozostałych", to moje współczucie dla Ciebie jest jeszcze większe.
Uważam natomiast, że jest mnóstwo prawdziwych fachowców "znacznie mądrzejszych" i kompetentniejszych od Bednarza, czy Kapki z Rogalą, I to w zasięgu Wisły (najlepszym przykładem Valckx, Petrescu).
I to tego typu fachowców należy słuchać i zatrudniać, a nie opowiadających kompletne brednie ludzi, głoszących otwarcie hasła i strategię działania całkowicie sprzeczne z nowoczesną filozofią profesjonalnego futbolu (jak np: ostatnie słynne wypowiedzi o szkoleniu i Akademi).
Grantar napisał(a):

Tak.
ten długoterminowy jakoś taki mało widoczny był.
Wystarczy popatrzeć kto stanowił trzon drużyny za Maskanta ilu tam było młodych. Ani jednego ....
|
Może dla Ciebie ten plan nie był widoczny, co zresztą wcale mnie nie dziwi.
Teraz młodzi - nie muszą mieścić się w trzonie drużyny, która może regularnie odnosić sukcesy krajowe i międzynarodowe (przykłady z ostatnich dekad - Milan, Real, Galatasaray, APOEL, Panathinaikos, etc.). Nie muszą nawet być w pierwszej jedenastce. Ja się cieszę, że tak słaby piłkarz jak Brud nie dostawał jeszcze więcej szans.
Natomiast Valckx sprowadzałł i też stawiał na młodych - dowodem juniorskie zespoły naszego klubu, gdzie ściągnięto wielu piłkarzy spoza Krakowa. Myślę, że jeszcze w przyszłości będziemy mieli z nich wiele pociechy. Nie było lekceważenia tej sprawy, szukano rozwiązań na przyszłość.