Wyświetl pojedynczy post
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58341
Stary 22.07.2012, 16:05
Cytat:
Nie mam na myśli twoich Markusie postów pełnych mentorskiego stylu i retoryki rodem z PRL . Z uznaniem przyznaje że zmieniłeś teraz styl, natomiast wiara że jesteś mądrzejszy od wszystkich pozostała.
Na forum, na którym rozlicza się Bednarza z każdego słowa wypowiedzianego na konferencji tak, jakby miał faktyczny wpływ na politykę klubu, bycie rzetelnym to atut z którym trzeba się rozpychać z całych sił. Na każdej stronie każdego tematu sportowo-finansowego znajdzie się ktoś, kto powiela komunały albo dorabia teorie do nieprawdziwych faktów. Ja praktycznie nie pisałbym na forum gdyby nie to, że wciąż jacyś ludzie tutaj wierzą w holenderską dziurę budżetową i teorię wielkiej biedy, i tak dalej, i tak dalej. Może nie piszę w tym momencie akurat o Markusie, ani o nikim innym tak z nicka, ale bardziej ogólnie.

Cytat:
a że taki Wolfy, Miłosz czy Markus zawsze "wiedzą lepiej" to widać w każdym poście.
Ale oni nie odnoszą z tego tytułu żadnych korzyści. Mogą tylko patrzeć, jak klubem "zarządza" człowiek, który przed 1989 handlował farbami na straganie a potem wygrał los na loterii i został, khe khe, milionerem. Świat to nie film Disneya i bogacze zazwyczaj nie są mądrzy, natomiast mądrzy ludzie rzadko są przy takiej kasie Czasy bezwarunkowego dziękowania Cupiałowi za bycie pierwszym na paraolimpiadzie jaką była do niedawna polska liga minęły. Anonimowa krytyka na internetowym forum nic nie da, ale trzeba powoli uświadamiać kibiców, którzy dalej patrzą na klub tak, jakby BC nie było. A obrywa się takim właśnie Bednarzom, nie mówiąc o Basałajach czy innych najemnych paziach.

Ja wykładam tabliczkę "urlop". Po prostu obecnej Wisły nie będę traktował poważnie. Ani jej pracowników. Nie mam zamiaru z zapartym tchem oglądać konferencji, analizować każdego zdania Bednarza, Probierza i innych statystów, rozliczać ich z efektów pracy. Przyjdę na mecz, poklaskam, powydzieram się i pomacham szalikiem, może przez chwilę poczuję się jak ten słynny kumaty którego nie obchodzą wyniki. Ale nie obiecuję sobie niczego, semici spadli z ekstraklasy więc mogą nawet poprzegrywać z byle kim i zająć trzecie miejsce od końca. To farsa, jaką sprezentował nam właściciel kosztem pokazania Holendrom przysłowiowego wała. Pytaniem nie jest, kogo jeszcze ściągnie Bednarz, które miejsce zajmą piłkarze w nadchodzącym sezonie - pytanie brzmi, ilu cykli cupiałowej trójpolówki, polegającej na nieustannym recyklingu, będziemy świadkami, zanim przynajmniej odzyskamy tytuł mistrzowski. Bo - jak się okazuje - o Lidze Mistrzów mogą myśleć już nawet Cypryjczycy.
Ostatnio edytowane przez Watts : 22.07.2012 o godz. 16:09.
Odpowiedz cytując