Wit.Ek. napisał(a):

Moi drodzy. W II rundach kwalifikacji do obu rozgrywek rozstawione są nawet takie kluby jak MIstrz Gruzji Zestafoni czy serbska Vojvodina Novy Sad. To powoduje, że kraje zajmujące miejsca niedalekie Polsce, w tej rundzie zazwyczaj są reprezentowane przez rozstawione kluby i różnice w wynikach są niewielkie.
Krajów, które dzieli 0,500 tj tych co zdobyły od 0,875 do 1,375 jest 15.
Poza tym wiele klubów z krajów, które chcemy gonić z racji wysokiej pozycji w rankingu jeszcze nie zaczęło gry albo rozegrało pierwszy mecz w II rundzie. Porównywanie Czech, które zdobyły 0,750 bo w 3 meczach były 3 zwycięstwa z wynikami Polski, która niby zdobyła o połowę więcej punktów ale w 6 meczach niby jest możliwe ale...
Nawet 100% skuteczność w kwalifikacjach i brak zespołu w rundach zasadniczych może oznaczać gorszy wynik niż wynik kraju, którego połowa klubów np 2 z 4 odpadły w II rundzie kwalifikacji ale pozostałę 2 zakwalifikowały się do rund zasadniczych. Za wcześnie na obszerne analizy. Tak mi się wydaje...
|
Otóż to

Przede wszystkim różnicę na plus robią drużyny, które grają w fazach grupowych, bo tam każde zwycięstwo jest liczone x2 w przeciwieństwie do eliminacji.
Ale trzeba przyznać, że mimo braku Wisły w rankingach może być ciekawie.
Tracimy do Danii sporo ale na wstępie można powiedzieć, że szału nie będzie w ich wykonaniu. Ich mistrz w LM zapewne zostanie rozjechany. Kopenhaga będzie miała pod górkę, a do tego liczba zespołów w ich wykonaniu to 5 co oznacza, że każda wygrana w grupie jest liczona jako 0,4 pkt-a.
Wnioskować można, że będą mieć 2 drużyny w grupach LM/LE
Izrael ma słabego mistrza, słabe drużyny, jedynie Hapoel ma duże szanse na grupe, czyli I drużyna w grupie
Szwajcaria chyba nie do ruszenia, FC Basel będzie orało jak co roku, Young Boys również.
Wróżbita Maciej pewnie tak jak ja optowałby za 17 miejscem, które można uznać za satysfakcjonujące.
Wynik krajówki to ponad 4,5 pkt-a i jedna lub 2 drużyny w grupie LE.