emj10 napisał(a):

Też nie mam i nie miałem nigdy legitymacji partyjnej, więc w odróżnieniu od niektórych mogę stanowczo stwierdzić, że GP, jak i GPC nie można traktować jako poważnej prasy (miesięcznik/kwartalnik Nowe Państwo miał momenty kiedy do głosu zostały dopuszczone osoby spoza gwardii Sakiewicza). Nikt nie wymaga od nich obiektywności skoro od nastu lat zajmują się tępieniem przeciwnego obozu politycznego (partie zmieniały się przez lata, więc jednej konkretnej nie wskażę), jednak stronniczość, zaślepienie oraz kategoryczny ton formułowanych ataków świadczą o tym, że łatka tuby propagandowej pewnej partii przypięta kilka lat temu jest jak najbardziej na miejscu. Wystarczy przypomnieć ostatni przedwyborczy numer GP, gdzie znalazło się łącznie jeśli mnie pamięć nie myli 18 (słownie: osiemnaście) ogłoszeń kandydatów tylko jednej partii, które stanowiły ok. 1/4 treści tygodnia. Analiza tamtej prasówki była naprawdę niepotrzebna, gdyż nawet "Najwyższy czas" JKM-a jak na sytuację z niedopuszczeniem ich komitetu do listy krajowej był wyjątkowo niejednostronny.
W odróżnieniu od wypocin z gazetek Sakiewicza "Nasz Dziennik" trzyma od lat pewien poziom i nie zniża się do najniższych pobudek "dziennikarzy" lustrzanego odbicia lewicowego "NIE", od którego różni się in plus wyłącznie jako taką znajomością języka polskiego i brakiem zapachu świńskiego ryja od naczelnego.
|
1. Jak zwykle w przypadku kolegi emj10 swoją odpowiedź zacznę od pytania o zakład. A zatem drogi arbitrze: czy mógłbyś się w końcu określić ze swoim statusem? Będzie jakiś raport (albo chociażby decyzja) w sprawie zakładu z Siwym?
2. Króciutki komentarz (bo się należy) do tego:
"Też nie mam i nie miałem nigdy legitymacji partyjnej, więc w odróżnieniu od niektórych mogę stanowczo stwierdzić, że GP, jak i GPC nie można traktować jako poważnej prasy". Czy z tego ma wynikać że oceny czy gazeta jest poważna mogą dokonywać tylko bezpartyjni? I czy od dzisiaj argumenty merytoryczne przy ocenie nie będą już brane pod uwagę gdyż zastąpi je argument "partyjności"?
3. A teraz o samej ocenie (bezpartyjnego):
"stronniczość, zaślepienie oraz kategoryczny ton formułowanych ataków świadczą o tym, że łatka tuby propagandowej pewnej partii przypięta kilka lat temu jest jak najbardziej na miejscu": Byłoby zdecydowanie lepiej gdybyś te przymiotniki poparł jakimiś konkretnymi przykładami (bo ten o ogłoszeniach wyborczych jest mocno nieprzekonujacy). Bo czytajac można odnieść wrażenie że pewien rodzaj zaślepienia widać raczej u Ciebie. Tym bardziej jeśli zdanie wcześniej pisze się że:
"Nikt nie wymaga od nich obiektywności". A jesli chodzi o
"tubę propagandową partii" to jeśli masz na myśli PiS to kompletna bzdura: PiS ma przełożenie na Sakiewicza znacznie mniejsze niż Tusk na Michnika, Waltera czy Solorza. Pomijając już zupełnie fakt że Sakiewicz, łagodnie mówiąc, nie darzy sympatią sporej częsci czołowych polityków PiS.
"ostatni przedwyborczy numer GP, gdzie znalazło się łącznie jeśli mnie pamięć nie myli 18 (słownie: osiemnaście) ogłoszeń kandydatów tylko jednej partii, które stanowiły ok. 1/4 treści tygodnia.": Jeśli to że tuż przed wyborami w gazecie (jak sam twierdzisz będącej tubą propagandową partii) zamieszczają swoje ogłoszenia kandydaci tej partii ma być dowodem na to że gazeta jest
"zaślepiona i stronnicza" to poproszę o następny zestaw argumentów. A na przyszłość gdy będziesz kandydował od Pawlaka zgłoś się do GPC zapłać za reklamę a nie będziesz miał problemów z zamieszczeniem w niej swojego ogłoszenia.
I krótkie podsumowanie: przypominam sobie że jakiś czas temu zostałeś "wyprostowany" na tym forum przez kolegów w momencie gdy zacząłeś sie rozpisywać na temat tego w jaki to sposób za pomocą "argumentów łóżkowych" redaktor Hejke wyciągała od śp. prezesa IPN informacje do GP. Przywołuję ten przykład bo z Twojego postu widać że na punkcie Sakiewicza i GP masz łagodnie mówiąc lekkiego .......ca. Nie wnikam w to czy wynika on z jakichś spraw osobistych czy może taka jest na chwile obecną "linia PSL". Faktem jest że jeśli w ten sposób ma wyglądać bezpartyjna obiektywność to ja zdecydowanie wybieram partyjność.