wislak68 napisał(a):

|
Zakładam że do sformułowanie aż tak jednoznacznych poglądów na temat GPC wymagane jest bycie jej czytelnikiem (przynajmniej przez jakiś czas). W związku z tym byłbym wdzięczny gdybyś zechciał podzielić się swoimi odczuciami na temat tej gazety które skłoniły Cię do wyrażenie aż tak zdecydowanej opinii.
|
Nie do końca się zgodzę. Bo ja na przykład z reguły unikam czytania gazet, które uważam za szmatławce. Ot, takie moje dziwactwo. Więc nie jestem ich czytelnikiem, ergo nie mam prawa do nazwania żadnej gazety szmatławcem, nawet w najbardziej oczywistych przypadkach.
Ja czytelnikiem GPC nie jestem, ale czasem w jakichś Empikach styczność z nią mam, czasem natrafię gdzieś na jakiś artykuł (w sumie nie wiem, czy to nie wypełnia Twojej definicji czytelnika, bo jej nie podałeś), więc spróbuję ocenić. A ocena moja jest dość negatywna. Tabloidowa forma, obiektywności brak choćby udawanej (co nie jest w sumie koniecznie czymś jednoznacznie złym, mają swój dość jasny punkt widzenia i go eksponują, gorsza jest udawana obiektywność), polityka informacyjna polegająca bardziej na eksponowaniu informacji pasujących do profilu ideologicznego (w sumie typowa dla mediów jako takich, kwestia nasilenia tego zjawiska). Końcowa ocena jest najsurowsza z możliwych - poziom Gazety Wyborczej. Mocne stwierdzenie, wiem, wiele osób się z tym nie zgodzi, ale ja tak to widzę.