Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#189
Stary 21.07.2012, 18:11
A i jeszcze jedno - ja nie twierdzę, że jest zajebiście, powiedzmy sobie szczerze, rejony końca trzeciej dziesiątki, które jeszcze niedawno okupowaliśmy to jest nędza straszna dla kraju z naszym potencjałem, dlatego warto podkreślić, że ten postęp (który moim zdaniem niewątpliwie robimy) tworzymy z raczej niskiego pułapu. Powiedzmy sobie szczerze, ten nasz progres to aktualnie gonienie takich krajów jak Austria, Belgia, Grecja, Dania, Szwajcaria, Cypr czy nawet Izrael, więc nie ma szału krótko mówiąc.

Ten progres objawia się w tym, że powoli możemy stwierdzić (przynajmniej na dzień 21.07.2012 roku, a w futbolu wszystko szybko się zmienia), iż przegoniliśmy takie kraje jak Serbia, Chorwacja, Słowacja, Norwegia, Szkocja, Bułgaria czy Szwecja, które jeszcze niedawno były przed nami, dorównaliśmy Czechom, Izraelczykom, Rumunom i Białorusinom, którzy mają plusik w tej rywalizacji za osiągnięcie fazy grupowej LM, natomiast my mamy plusik za lepsze osiągi drużyn w klasyfikacji punktowej i wyższą pozycję w rankingu.

Więc dla jasności - z naszym progresem startowaliśmy z pozycji kraju, który regularnie wtapia w meczach eliminacyjnych, raczej nie osiąga regularnie faz grupowych, czyli kraju z wolna nie zaliczającego się do europejskich *przeciętniaków, czy też będącego na spodzie tego grona. Uważam, że jest to o tyle ważne, że w tej całej dyskusji czasem mijamy się co znaczy stwierdzenie "progres", niektórzy być może uważają, że taki rw88 mówiąc progres myśli marsz to pierwszej dziesiątki rankingu, gonienie najlepszych, a to nie w tym rzecz. Z drugiej strony te osoby, które mówią że się cofamy też raczej nie mają racji, bowiem ranking jednoznacznie świadczy o tym, że kroczki do przodu robimy.

I teraz pytanie jest takie, czy będziemy w stanie robić dalsze kroczki do przodu, albo chociaż utrzymamy regularność w osiąganiu faz grupowych przez jedną, dwie drużyny, ewentualne wyjścia z grup, czy ulokujemy się w rejonie 14-17 miejsca, czy też znowu wrócą regularne wtopy i wrócimy do punktu wyjścia - tego nie wie nikt i o tym się przekonamy w najbliższej przyszłości. My jednak cały czas mówimy o stanie obecnym, stąd moja opinia jest taka, a nie inna.

* W skali lig dajmy na to bardzo dobra, czyli tak do Franzuzów; dobra, czyli tak gdzieś do Holendrów, Turków; średnia europejska, czyli tak w granice Szwajcarii i Danii; przeciętniacy, czyli tak gdzieś do Norwegów; kraje sprawiające regularne niespodzianki, czyli tak w rejony Islandii i na koniec kraje słabsze i słabeusze, a słabeusze to tak z siedem, osiem ostatnich lig rankingu.
Odpowiedz cytując