Dariook napisał(a):

Tak trzeba trzymać kciuki za Azerów. Bez tych ochłapów punktowych się obejdzie a szydera pozostanie bezcenna. Tak na marginesie zapytam, a dlaczego tam jest trudny teren? Za gorąco? a może za daleko? A może jeszcze inne idiotyczne wytłumaczenia?
To chłopie jest polska idiotyczna wymówka, bo co rok nas ktoś gnoi a tylko nazwy są coraz bardziej egzotyczne. Nasłuchacie się tych złotych myśli i pierd...o trudnych terenach i kotłach kazchskich, estońskich, gruzińskich itp itd.. i powielacie brednie.
A odpowiedz leży u nas w bagnie, bo to nasze drużyny są żenująco słabe. Co 2 lata jakiś polski klub po farcie zagra dłużej w europie a wszyscy już ćwierkają o wielkiej polskiej piłce klubowej. A to gówno prawda, bo w następnym sezonie nawet grupówek nie uświadczysz. My 16 lat w LM nie grali ! to się jaramy taką LE która nawet nie jest serio traktowana przez samych pomysłodawców. Szkoda że znieśli puchar Intertoto, tam przynajmniej emocje sięgały zenitu!
|
Przyganiał kocioł garnkowi... przypomnij sobie wasze komentarze z zeszłego sesonu jak baliście się przed losowaniem el LM byle nie trafić na Neftci Baku czy jakis Toboł z Kazachstanu...ja doskonale pamiętam wasze obawy dodaj do tego waszą porazke z Karabachem Agdam +nasze męczarnie z Interem Baku to dotrze do Ciebie,że Azerska piłka poszła do przodu i już nie lejemy Azerów jak dawniej.
Piszesz bzdury o dłuższej grze w pucharach dzięki fartowi...tylko przypominam,że Lech i Legia awans z grupy zapewniały sobie na kolejke przed końcem... faktycznie fart

farta to miała Braga i Sporting ,że awansowały do 1/8 kosztem LE Lecha i Legii a jeżeli nie wiesz o czym piszę to sobie obejrzysz mecz Braga-Lech Legia-Sporting i zobaczysz kto był lepszy w tych dwumeczach.Nawet Wisła nie była gorsza od Standardu w zeszłym sezonie bo poziom sportowy był zblizony więc proponuję nie płakać jakie to cieniasy nasze kluby.