|
Oglądałem wczoraj zarówno mecz Lecha jak i Legii i można się pokusić o kilka słów podsumowania.
Lech miał trudniejszego rywala i Khazar był naprawdę grozny. Mieli bardzo szybkie skrzydła i generalnie mieliśmy farta , ze tego meczu nie przegraliśmy. Nie mniej podoba mi się gra Lecha , bo w przeciwieństwie np do takiego Śląska jest jakiś pomysł na rozegranie akcji. Lech też miał swoje okazje , których nie wykorzystał , ale generalnie z wyniku 1-1 jestem w miarę zadowolony. Azerowie , to naprawdę nie są kelnerzy co pokazuje ten sezon w pucharach.
Legia grała z słabszym rywalem , ale widziałem , że byli niesamowicie zajechani przez Urbana. Niby powinni ten mecz wygrać , ale na moje oko za bardzo odmłodzili ten zespół. Zresztą tak jak i Lech grają bez napastnika , bo trudno takim nazwać Saganowskiego jako napastniku na puchary. Generalnie Legia grała wolno i statycznie a jej obrona też nie jest monolitem. Jednak wyniku 2-2 się nie spodziewałem , bo Łotysze nie grali nic specjalnego. Trzeba oddać , ze opłaciła się Metalurgsowi zmiana w 33 minucie Lelugi , bo walnął bramę 6 minut pozniej. { Szkoda , ze takiej odwagi zabrakło Rumakowi} Generalnie grając 11 na 10 powinna Legia to wygrać , ale jak Astiz daje się objechać jak dziecko , to nie m się co dziwić. Jednak i Lech i Legia mają korzystne wyniki i grzechem było , by nie przejść tych rywali.
Meczu Ruchu Chorzów nie widziałem , ale jestem mile zaskoczony wynikiem , bo myślałem , ze odpadną już w tej rundzie. Jednak zanosi się na dość pewny awans.
Chciałem się tez odnieść do potencjalnych rywali Śląska.
Jak dla mnie , to Śląsk może powalczyć jedynie z Helsinborgiem , ale też będzie ciężko bo ta ekipa ma dużo większe doświadczenie w pucharach od Śląska.
Anderlecht i Cluj jak dla mnie są poza zasięgiem Wrocławian. Salzburg zaskoczył przegrywając z Dudelange , ale podejrzewam , ze ich zlekceważyli i w rewanżu Salzburg wysoko wygra.
Bate niby się męczyło i wygrało na farcie , ale trudno mi sobie wyobrazic , by w Skopje nie strzelili bramki i nie awansowali. Po "popisie" Śląska nie daje szans tej ekipie w trzeciej rundzie chyba , że będą mieli mega farta. Jednak tutaj już trafiają na zespoły , które potrafią grać w piłkę.
A tak poza tym Wy tak na serio z tym Pawelcem , ze grał dobrze? Wg mnie co drugą piłkę wybijał w aut i , to nawet gdy był sam. Jak dla mnie Pawelec grał słabo tak jak i Socha. Kowalczyk jedynie przypominał obrońcę. Paradoksem jest , to że trzy z naszych czterech ekip graja bez napastnika , bo trudno za takiego uznać Gikiewicza , który był tylko na papierze. Z taką grą Śląsk nie ma czego szukać w pucharach.
|