Jose napisał(a):

|
Kibicem Cracovii był Jan Paweł 2. Widocznie czuwa nad Cracovią i nie da jej spaść. Pora się pogodzić z przeznaczeniem. Z przeznaczeniem się nie wygra. Zawirowania i zamieszania są wtedy i tylko wtedy gdy Cracovia spada. Jezeli nie to nigdy nic się nie dzieje i spadają Ci co spadli. Nie wygramy z przeznaczeniem. Cracovia buduje skład na 1 ligę więc jej kadra będzie mizerna ale nawet jezeli przegrają pierwsze 5 meczy nie nakręcajmy się. Z przeznaczeniem nie wygramy. To już 3 sezon na 4 ostatnie w których świętujemy spadek sąsiadki. Z zcego 2 razy ''spadli'' a raz uratowali sie choć po 14 kolejkach mieli 5 pkt. To Jan Paweł 2 czuwa. Bo nie wierzę w takie przypadkowe zbiegi okoliczności.
|
Zastanawia mnie te twoje obycie w temacie. Zapewne JPII raczej nie jesteś więc stawiam na "miłośnik krakowskiej piłki" ?
Ale dzięki za info o robieniu lodów i sytuacji jaka panuje w pasiastym burdelu. Moja przeglądarka blokuje wszystkie linki z słowem
cracovia więc nie mam możliwości bycia na bieżąco.
MatMario napisał(a):

|
Cyrankiwicz też był kibicem więc może to on czuwa? Przeznaczeniem to jest ich spadek i tego nie oszukają.
|
człowiek też może maczać w tym nogę.