Myślę że warto zamieścić link do tego artykułu Waszczykowskiego. Pokazuje od kulis w jaki to sposób Radzio Appelbaum-Sikorski realizował swój konstytucyjny obowiązek współpracy z prezydentem. I dlaczego informacja o fatalnym stanie lotniska smoleńskiego wpłynęła do kancelarii 12 kwietnia ...
http://niezalezna.pl/31053-gra-dramatycznie-skuteczna
I jeszcze coś o lemingach:
http://niezalezna.pl/31070-lemingoza-przewlekla
"W licznych ostatnio analizach lemingologicznych brakuje mi wyeksponowania silnego składnika ideologicznego w działaniach „młodych, wykształconych z dużych miast". Opisu bezwarunkowej potrzeby identyfikowania się z tymi, do których podobieństwo, w pojęciu przeciętnego leminga, nobilituje. Chęci, aby – choćby przed samymi sobą – uchodzić za lepszych od „ciemnego" otoczenia. Nieważne, jakie owo otoczenie jest. To dlatego leming tak chętnie przyswaja kilka sloganów: „tolerancja", „walka z homofobią", „modernizacja". To bezpieczne słowa klucze, dzięki którym czuje się lepszy. Nie ma to nic wspólnego z autentyczną tolerancją czy modernizacją, bo wtedy lemingi musiałyby tolerować „mohery" i faktycznie chcieć zmieniać kraj. Leming wie, że akurat tego robić nie należy. Lemingoza przejawia się więc w budowaniu własnego wizerunku przez tworzenie antagonistycznych relacji z tymi, z którymi wydaje się im (bo tak przeczytali w lemingowych mediach), że wypada takie relacje mieć. W iście groteskowy sposób realizują potrzebę głęboko zakorzenioną w naturze ludzkiej – potrzebę prestiżu. Zawsze idą za tym, co modne. Są „cool" i „trendy". Muszą tacy być, by oddalić podejrzenie, że są nowi i z daleka."
Czy przypadkiem ten opis nie kojarzy się wam z jednym z użytkowników

Takim który swoje prowincjonalne kompleksy próbuje zagłuszyć chwaleniem się w sieci zarobkami swoimi i swojej żony (!).
