Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96
Stary 19.07.2012, 10:02
jacekbum napisał(a):Wyświetl post
Śląska bym nie skreślał w 3 rundzie grając słabo w lidze zdobyli mistrzostwo jeżeli dostaną w 3 rundzie np Ziline Helsingborg Bate Cluz czy nawet Partizan to mogą powalczyć skutecznie o awans do 4 rundy.
Myślę tak samo, szczególnie, że do środka obrony dojdzie solidny Grodzicki, może do tego czasu formę złapie Diaz, bo Gikiewicz to śmiech na sali - zawsze śmieszy mnie ta jego "duma" po wywalczeniu na sobie faulu, praktycznie oprócz tego jest absolutnie bezużyteczny.

Na plus mimo wszystko zapisałbym postawę Kowalczyka i Pawelca - spodziewałem się kataklizmu, wszak to zawodnicy rotacji Śląska, w dodatku grający zazwyczaj na skrzydłach, nie na środku defensywy, a potrafili dosyć groźnego w ofensywie rywala w miarę skutecznie przystopować. Niby stwarzali jakieś tam sytuacje, ale większość z nich szła ze skrzydeł (Socha i Mraz, głównie ten pierwszy), natomiast napastnicy Buducnosti niewiele w tym meczu pograli, oprócz tej sytuacji z 2 minuty nie było takich czystych bramkowych sytuacji dla gospodarzy po których interweniować musiałby Kelemen, groźne dośrodkowania owszem, ale nic konkretnego z tego nie wynikało.

Zresztą statystyka strzałów potwierdza ogólną mądrość Śląska w tym meczu - Czarnogórcy oddali w tym meczu zaledwie...2 celne strzały, przy 8 celnych uderzeniach Śląska, w ogólnej liczbie strzałów też wygrał Śląsk 12 do 9. A na czym polegała ta mądrość? Głównie na tym, że nie dali się rywalowi wciągnąć na własną połowę, a oni właśnie tego oczekiwali, właśnie na to liczy słabszy rywal grając z mocniejszym - na to, że ten lepszy rywal poczuje się od nas mocniejszym i będzie starał się nas zdominować atakiem pozycyjnym, a my grając na własnej połowie poczekamy na jego błąd, bo przecież o taki łatwiej, gdy idziemy w kontrze w przewadze liczebnej. Dlatego tez w pierwszych rundach jest tyle niespodzianek, większość przypadków na tym właśnie polega.

Śląsk natomiast miał w czterech literach piękno futbolu na boisku rywala i przyjechał po wynik, wiadomo wszak było, że linia defensywna Czarnogórców nie jest zbyt silna i trzeba tylko poczekać na jej błędy - te przyszły, a Śląsk grając całą drużyną na własnej połowie nie miał prawa dopuścić tej klasy rywala do dogodnych sytuacji bramkowych - wyjazdowy wynik 2:0, dziękujemy, dobranoc. I teraz będzie okazja pograć w piłkę na własnym boisku. Widać, że Śląsk po prostu ma piłkarzy do tego swojego "anty-futbolu" i im się to sprawdza, jak widać zarówno w lidze, jak i w pucharach. Cały czas na nich narzekamy, a oni cały czas jadą do przodu i osiągają dobre wyniki.

A że w pierwszych rundach nie jest łatwo, pokazały w tej edycji drużyny takie jak RB Salzburg (0:1 w Luksemburgu), Helsingborgs (0:0 w Walii), Debrecen (0:1 w Albanii), czy męczarnie BATE z Vardarem Skopje (do 90 minuty było 1:2 na własnym terenie), albo Slovana Liberec z mistrzem Kazachstanu - tam skończyło się 1:0 dla Czechów, ale z tego co wiem, to Kazachowie mieli "vyborne" sytuacje w drugiej połowie i Slovan miał naprawdę dużo szczęścia, że dowiózł to prowadzenie do końca, szykuje im się ciężki mecz rewanżowy w Azji.

E: Tak swoją drogą, to informacyjnie podam, że ten gość co tak ładnie chodził w Buducnosti po lewym skrzydle przyszedł z...III ligi holenderskiej, a dwa wcześniejsze sezony był zawodnikiem wchodzącym z ławki w średniakach ich II ligi, czyli w tej lidze, gdzie absolutnymi gwiazdami byli Voskamp i Van der Biezen...
Ostatnio edytowane przez rw88 : 19.07.2012 o godz. 10:05.
Odpowiedz cytując