My tu gadu, gadu a tymczasem nasz premier zostaje ministrem rolnictwa. Omnibus kurna

. A przy tym i na sprzątaniu się chłop zna. Tyle tylko że jak będzie "sprzątać" w rolniczych agencjach tak skutecznie jak "posprzątał" po Kamińskim w CBA to zatęsknimy jeszcze za wersją PSL-owską

.
edycja:
I jeszcze to:
"Nie akceptuję logiki zawartej w tych wnioskach, ale rozumiem mechanikę postępowania" (o wnioskach opozycji o dymisje i komisję śledczą)

.
Czy tylko ja mam wrażenie że premier postanowił stanąć w szranki z Robertem Górskim o to kto jest większym jajcarzem
