Szpen napisał(a):

na tym forum, 3/4 odwiedzających to małolaci, którzy o latach 90 nic nie wiedzą. Warto im było przybliżyć historię i to jak to kiedyś wyglądało. Ja wiem, że JK nic nie udowodniono, jednak jak widać sprawa jest śmierdząca. Powiązania Bagsik - Telegraf.
Historia jest zarazem ciekawa, właśnie z takich powodów jakie nakreślił Wiślak i Ty. JK dziś oceniany jest przez brak konta w banku i prawa jazdy. A na początku lat 90 założył z kumplami niezły biznes, przejmował gazety itd. Jak widać przez 15 lat nieźle się zakonspirował.
Warto dodać, że Lech był później (rok po) prezesem NIK i dalej Ministrem Sprawiedliwości. Choć NIK coś tam drukował za raporty, nie jest powiedziane, że nie mógł Lech tak kręcić, aby nic nie było.
Afery były, są i będą. W każdym środowisku.
|
Szpeniu zrozum ze to co na POwskich ustawkach jest "śmierdzące" w realnej rzeczywistości wzbudza tylko uśmiech politowania

. Liczysz naiwnie na to że kłamstwa i oszczerstwa powielane od lat dalej będą otumaniać. Błąd bardzo zasadniczy bo o ile plucie na Kaczyńskich było jeszcze nie dawno wyznacznikiem yntelegencji i młodości to dzisiaj jest to dowód prostactwa, otumanienia i zakłamania. Takie zachowanie budzi wstręt zwłaszcza u młodych potrafiących korzystać z sieci.
A końcowe zrównywanie wszystkich ze wszystkimi jest typowym chwytaniem się brzytwy. Bo sam szukając afery u Kaczyńskiego wyciągasz jakieś opowieści z przed ćwierć wieku w dodatku powszechnie uważane za bujdy. Kiedy banda rudego cudaka każdego dnia daje powody do interwencji prokuratury.
Niestety rudy z racji na stanowisko może tak kręcić żeby nic nie było. Pytanie co będzie kiedy stanowisko straci, Lech dziwnym trafem w pace nie skończył zobaczymy co będzie z cudakiem
hunter napisał(a):

|
Dokładnie. Tylko na litość dlaczego tzw. "taśmy Beger" były rzekomym dowodem na korupcję polityczną, a kupienie Arłukowicza z SLD "transferem politycznym"? To tylko jeden z dziesiątków przykładów, gdzie jeden obóz (obecnie rządzący + koncerny medialne) nie widzi równości tych zdarzeń i jedno nazywa skandalem, a drugie całkiem normalnym działaniem.
|
To znana i lubiana filozofia Kalego. Czyli prezentowanie poziomu dzikusa z buszu. Kali ukradł krowę to dobrze, Kalemu ukradli krowę to źle. Czy to wszystkiego nie wyjaśnia?
.